meble i oświetlenie, Sposoby na...
komentarzy 6

Nie odwracaj się tyłem do okna.

Oglądając rożne realizacje, bardzo często widzę ustawione wypoczynki pod oknem.

c906db803e63e9295c3101f798f2f999

03a6533ca66e7c8c53a1a59988516ab0

Powyższą sytuacje również często widuję na rzutach mieszkań od developerów. Ściana naprzeciwko okna wykorzystana jako „ołtarzyk” na telewizor a mieszkańcy siedzą tyłem do okna zmuszeni gapić się jedynie w owa ścianę. Czyli silą rzeczy trzeba włączyć, no bo na co tu tak naprawdę patrzyć. Już po 30 sekundach człowieka ogarnia nuda. I choć wnętrze ma naprawdę fajny look to z funkcjonalnością pozwolę sobie dzisiaj trochę podyskutować.

Okno w mieszkaniu to nie tylko źródło światła dziennego, ale przede wszystkim kontakt człowieka ze światem zewnętrznym i światem przyrody. Dlatego nie kupujemy mieszkań w których wszystkie widoki wychodzą na okna z sąsiednich bloków. Dlaczego? Bo to fatalnie działa na psychikę na dłuższą metę.  Po pierwsze człowiek ma zawsze poczucie bycia podglądanym, a jeśli tego nie chce to musi się zabarykadować wieczorem zasłonami, roletami itd. Po drugie człowiek dla zdrowia psychicznego powinien mieć codzienny kontakt, choćby przez szybę z naturą. To nam często przywraca wewnętrzną równowagę, łagodzi stresy jakie przechodzimy w pracy, pozwala naprawdę odpocząć. Myślę, ze wysyp w ostatnich latach depresji i ciągły wzrost zachorowań wynika również z tego, że człowiek nie kanalizuje frustracji poprzez bycie z przyrodą, zwykły spacer, wypad w góry a do tego jeśli ma za oknem tylko inne okna, albo mury to nawet często nie poczuje wewnętrznej naturalnej tęsknoty za lasem, łąką wiec brnie dalej. Tymczasem wiele spraw same się rozwiązuje, jeśli człowiek podchodzi do nich ze zrównoważonymi emocjami. A ma okazje nabrać dystansu do życia własnie poprzez kontakt z naturą.

Jeśli wiec chcesz,  aby Twój dom był naprawdę zdrowym miejscem dla Ciebie i dla bliskich, to ustaw wypoczynek przodem do okna. Zauważcie, że w małych mieszkaniach jest to niemalże chwyt obowiązkowy, ponieważ okno jest jakby przedłużeniem przestrzeni. Nasze oko sięgając dalej poza mury mieszkania, włącza tak naprawdę świat zewnętrzny do środka. I mamy poczucie zdecydowanie większej przestrzeni. Sprawdźcie to u siebie i posiedźcie chwilę przodem do okien i tyłem patrząc się na ściany i korytarz. W jakiej sytuacji czujecie się lepiej?

Zakryjcie na moment ręką to okno i zobaczcie, jak bardzo ono przedłuża perspektywę i powiększa optycznie wcale nie duży powierzchniowo salon.

973cd48075adedf1fee2122efc881194

 

Jest jeszcze jeden aspekt. Jeśli latem kanapa będzie stała przy oknie i będzie w pełnym słońcu. Wierzcie mi, nikt nie będzie chciał na niej usiąść. Jedynym argumentem przemawiającym za takim ustawieniem, jest sytuacja, w której ktoś naprawdę czyta dużo książek na sofie i sytuacja w której  z rożnych innych względów nie ma wyboru, bo na każdej ścianie są np. drzwi, przejścia itp i naprawdę nie ma gdzie postawić  telewizora a ten być musi.

Jednak muszę powiedzieć, że coraz więcej projektujemy salonów w ogóle bez telewizora :) Ha!  Młode pokolenie już  odchodzi od tego wynalazku, no bo przecież mają internet i YouTube’a i sami sobie wybierają repertuar. Mało tego, salon z góry jest zakładany jako miejsce sprzyjające przede wszystkim rozmowom i wspólnej rodzinnej zabawie, wiec telewizor tylko przeszkadza w takich sytuacjach. Wtedy możemy bez przeszkód ustawić się przodem na świat i codziennie obserwować zmieniającą się pogodę, pory roku, ptaki na drzewach itd.  Jakoś takie spektakle ludziom od tysięcy lat się nie nudzą, a dają prawdziwy wypoczynek i inspiracje do działania, czego naprawdę Wam życzę.

Jeśli się ze mną zgadzacie piszcie, jeśli nie to tez piszcie wymienimy poglądy.

Do zobaczenia (Iki Pasimatymo)

Joanna             www.alminas.pl

 

6 Comments

  1. zasadniczo to zgadzam się, chociaż na moim poddaszu okna są niewielkie i wysoko, i ustawienie kanapy na przeciwko nic by nie dało (bo tylko stojąc będziemy widzieć to, co za oknem:), ale oczywiście masz rację, domy z telewizorem w centralnym punkcie są smutne i na szczęście coraz rzadziej występują:) a kanapa wcale nie musi stać nudno pod ścianą.

    Lubię to

  2. Wojtek says

    Od razu mi się nasunęła myśl, że w wielu znanych mi pokojach okno jest:
    a) na krótszej ścianie i
    b) naprzeciw drzwi (lub prawie naprzeciw, jeśli te są na dłuższej ścianie, to zwykle dalej od okna.

    Tak więc ustawiając wypoczynek vis a vis okna, ustawilibyśmy go tyłem do drzwi, zakłócając ciągi komunikacyjne. Co więcej, stawiając go bokiem do okna, robimy pokój jeszcze cieńszy i dłuższy…

    Lubię to

    • To są sytuacje o których wspominam, które nie dają zbyt dużego manewru i trzeba się wtedy kierować zdrowym rozsądkiem. Jednak jeśli ma się możliwość to warto przedłużyć sobie wizualnie pokój o to co za oknem.

      Lubię to

  3. leda16 says

    Nareszcie spotykam kogoś, kto podziela moje poglądy. Duża Buźka Joasiu! Owszem,większość inspiracji lokuje wypoczynki tyłem do okna, przodem do TV lub kominka i te salony owszem, wyglądają pięknie, ale…jedynie na zdjęciach. Przynajmniej ja czułabym się w takim salonie jak w klatce. A tak mam widok na własne drzewa, kwiaty, malowniczy pejzaż za oknem, itp. Pół roku temu wprowadziliśmy się do nowego domu. Nic tam nie stoi tyłem do okna – ani łóżka, ani fotele ani kanapa. Nawet stół kuchenny i taboreciki są pod oknem skąd mam widok na ogromną mahonię, 4 metrową dziką, wysokie świerki i rosnące pod nimi hosty i paprocie

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s