Miesiąc: Październik 2014

Nie zdążyli nawet pomieszkać…realizacja wg projektu Alminas Architektura Wnętrz

Ledwo ukończono prace montażowe w ich nowym, wymarzonym mieszkanku a tu propozycja pracy w Warszawie. I to propozycja nie do odrzucenia. Nie zdążyli się nawet rozpakować, a tu trzeba wszystko z powrotem do pudel, zamawiać transport i w Polskę. Jeszcze brakuje dekoracji, obrazów, ale zdjęcia zrobiliśmy, póki można. Mieszkanie czeka na przygarniecie przed dobrego, zasobnego człowieka.     Do zobaczenia (Iki Pasimatymo) Joanna             www.alminas.pl    

Prostota i funkcjonalność – realizacja małego mieszkania 45m2

      Jedna z ostatnich naszych realizacji we Wrocławskim Justinie na pl. Dominikańskim.  Tutaj można zobaczyć projekt wnętrza i porównać z realizacją. Inwestorom udało się przenieść koncepcję a różnice są głównie w elementach ruchomych. Piękny i modny dywan niestety okazał się za drogi, zresztą sami oceńcie co jest lepsze czy projekt, czy realizacja.   Dla kogo? Dla rodzeństwa dzieci naszych wcześniejszych klientów. Mieszkanie zrealizowane jest ekonomicznie, ponieważ w przyszłości będzie na pewno wynajmowane. Dwa pokoje, mały aneks kuchenny i łazienka utrzymane w nowoczesnym stylu przełamanym kolorami rodem z pop artu. Projekt robiony we wspolpracy z Martą Zagórską zakładał prostotę i lekkość ze względu na niewielki metraż 45m2. Lawa z BoConceptu pełni funkcję stołu, kiedy na weekend zjeżdża się cała rodzina. Składane krzesła mają swoje miejsce w dużej szafie w drugim pokoju. Ciemna łazienka została doświetlona dziennym światłem poprzez wybicie w ścianie miedzy kuchnia a łazienką otworu i wstawienie matowych szyb. Pomiędzy nimi jest wmontowane źródło światła, które doświetla zarówno blat kuchenny jak i łazienkę. W salonie The Beatles a w łazience – Merlin Monroe. Mozaika zakupiona …

Kryzys, sofa i narożnik. Jak przemyślane wnętrze wzmacni Waszą relację.

Jeśli Twoje małżeństwo jest w kryzysie, to przyczyn może być bardzo wiele, ale warto sprawdzić, czy pewne zmiany w ustawieniu mebli nie pomogą Wam się zbliżyć. Jestem daleka od tego, aby przypisywać wnętrzom zbyt wielkiej roli w relacjach domowych, jednak przestrzeń, którą tworzymy może nam wiele spraw ułatwić, albo pokomplikować. Niedawno byłam u znajomych, którzy pozbyli się w salonie pianina, na którym nikt nie grał a na to miejsce postawili 2 bardzo wygodne fotele i stolik. Uwielbiają tam siadać i rozmawiać. Piękna sprawa! Jednak muszę nadmienić, że są psychologami i rozmawianie o sprawach osobistych z pozycji fotela mają niejako we krwi. Choć idea świetna,  to jednak dla przeciętnego mężczyzny, taki układ jest co najmniej niestrawny i raczej wpływa na senność a nie na otwartość i chęć do rozmowy. To my kobiety uwielbiamy godzinami siedzieć przy kawie i rozmawiać, nie wielu facetów jednak rozumie i podziela nasz entuzjazm w tej kwestii. Co robić zatem? Bo dla utrzymania dobrej kondycji związku naukowcy orzekli, że konieczne jest codzienne minimum 5 min czułości, 5 min komplementów i 15 min rozmowy …