All posts tagged: zdrowe wnętrza

Jak używać koloru zielonego we wnętrzach? Chromoterapia cz.3

Czy czujecie ten wiosenny przypływ energii? Czy nie cieszy Was zielona trawa z żółtymi mleczami i wiosenna zieleń świeżych liści na drzewach? Czyż zieleń nie jest niezbędnym kolorem do szczęśliwego i prostego życia? Otóż jest!!! Każdy wie, jak ogromnie korzystny wpływ na nasze zdrowie i psychikę ma zieleń, a jednak większość ludzi dość ostrożnie podchodzi do tego koloru we wnętrzach. Zielony ma bardzo korzystne oddziaływanie na system nerwowy i serce. Również bardzo korzystnie i regeneracyjnie działa na wzrok. Stąd bardzo dobrze robić sobie przerwy w pracy przy komputerze patrząc przez okno na zieleń i dalszą perspektywę. Ja na szczęście mam takie możliwości, ale wiedzę, jak się teraz buduje mieszkania, upychając jak największą ilość na działce i pozostawiając ludziom jedyny widok za oknem – to okna sąsiadów. Zieleń jest kolorem harmonii i równowagi, więc jest bardzo wskazana dla osób lękliwych i cierpiących na choroby serca. Symbolizuje ona nadzieję, pokój, lecz także odnowienie. Chyba wszyscy to teraz czujemy! :) Kto preferuje kolor zielony? Preferują go ludzie łagodni, otwarci, prostolinijni i chętnie żyjący we wspólnocie z innymi. Ludzie mający wysokie morale, …

Kiedy pracujesz nie rób z siebie małpy cz.2 garść ergonomii

W zeszłym tygodniu pisałam o tym, że warto mieć miejsce pracy nie tylko piękne ale i zdrowe. Dzisiaj będą same konkrety, bo naprawdę nie potrzeba wiele, aby cieszyć się świetną kondycją przez długie lata, nawet jeśli siedzimy po 8-10 h przed kompem. W sumie to tak naprawdę i tak wyjścia nie mamy, bo jak sprawę okpimy, a mamy nieuświadomione złe nawyki siedzenia, to wróci do nas jak bumerang w postaci bolących pleców i nadgarstków. A więc do dzieła czytaj i sprawdzaj jak to jest u Ciebie. 1. Monitor na wyciągniecie reki i jego górna krawędź na wys wzroku. Monitor ustawiony najlepiej bokiem do okna na tle ściany. 2. Dostosowujemy wysokość krzesła i blatu biurka tak, aby miedzy ramieniem a przedramieniem był kąt 90 stopni. 3. Jeśli mamy za wysoko blat biurka i nie jest on regulowany a nogi nam trochę wiszą, to  musimy sobie sprawić podnóżek. 4. Wywalamy krzesło jeśli można i siadamy na piłce terapeutycznej. Piłkę kupujemy do wzrostu. Ja mam u siebie piłkę  Tehra-Band 55cm przy wzroście 165cm. Kupiłam ją za 80zł, ale …

Kiedy pracujesz nie rób z siebie małpy cz.1 – garść ergonomii

Pamiętacie słynny już mem? Został ostatnio nieco rozszerzony w treści.   Przeglądałam Printeresta w poszukiwaniu inspiracji do domowego biura. Biura do stałej pracy w domu a nie okazjonalnego podliczania rachunków. Znalazłam dużo pięknych miejsc, ALE…   Jak w miarę dobre krzesła to monitory ustawione na tle okna. Fatalna sprawa dla oka, które cały czas musi walczyć z prześwietleniem i szybko ulega zmęczeniu.   Jak dobrze ustawiony monitor, to krzesło na pewno nie na parę godzin i do tego lampa ze światłem rozpraszającym. Mam nadzieje, ze jest tam dość słaba żarówka. Dużo lepiej jest stosować lampy, które dają tylko światło odbite, tak żeby na poziomie oczu nie widzieć źródła światła. Jeśli pracujesz  przy komputerze i nie skonfigurujesz dobrze stanowiska pracy to wcześniej czy później będziesz się zmagać z bólem kręgosłupa i nadgarstków. Masz to jak w banku.  Wygląd jest w tym wypadku tak samo ważny jak funkcjonalność. Mnie niestety w tym temacie ergonomia zaczęła interesować dopiero wtedy, kiedy po drugiej ciąży jakoś mój kręgosłup nie mógł dojść do siebie i zaczął mnie pobolewać nie tylko odcinek krzyżowy, …

Jakie kwiaty i w jaki sposób uzdrawiają nas i nasz dom.

” Raz w tygodniu kup kwiaty, by radość zagościła w twoim domu i w twojej duszy.” Dominique Lareou Kwiaty wnoszą do domu świeżość i życie, koją i uspokoją. Jeśli mamy stresującą pracę, to w otoczeniu żywych kolorowych kwiatów, szybciej dochodzimy do wewnętrznej równowagi. Nie bagatelizujmy tego.   Kwiaty dają nam rownież ważny sygnał zwrotny, jak rzeczywiście angażujemy się w dom. Czy mieszkamy w nim, czy jest naszym azylem, naszą świątynią, gdzie toczy się prawdziwe i pełne nasze życie, czy jest tylko przechowalnią, a nasze życie toczy się gdzie indziej, zwykle w pracy. Wtedy w takim domu kwiaty szybko usychają. Nie oceniam nikogo.  Jednak jeśli macie rodzinę i dzieci, a dom stal się tylko przechowalnią, to kwiaty Wam o tym powiedzą, jeśli w ferworze życiowych spraw już tego nie widzicie. Piszę to z własnej autopsji i obserwacji, bo widzę jak rośliny reagują na moje rzeczywiste zaangażowanie w dom, a jak reagują, kiedy brakuje tego zaangażowania, kiedy myślami jestem ciągle gdzieś indziej, zwykle w pracy. Kwiaty wtedy subtelnie sprowadzają mnie z powrotem. Ale rośliny w domu to coś …