All posts filed under: Uncategorized

Warsaw Home – minirelacja

  Dla tych co nie mogli, dla tych co wybrali góry, spacer, rower, bo pogoda była REWELACYJNA, małe streszczenie w zdjęciach. My też żałowaliśmy, że w taki dzień siedzimy w halach, ale służba nie drużba. Czy warto było? Na to Wam nie odpowiem, bo każdy jedzie na targi w swoim indywidualnym celu, aby dotknąć, zobaczyć, porozmawiać, dowiedzieć się, odkryć, ale i czasem zniesmaczyć, rozczarować, albo odkryć, że coś udaje, ale w rzeczywistości to już tak dobrze nie jest.  Pokażę tylko jakiś wycinek z tych 2 dni, jakie spędziliśmy w Warszawie. Nie zdążyliśmy odwiedzić wszystkich hal jednego dnia i rano w niedzielę zapadła decyzja, że jeszcze raz pojedziemy te jedyne 730 km w obie strony z całą 6 osobową rodziną. :) Pięknie zaprezentował się nasz (bo wrocławki) Oskar Zięta, który wprowadził do swoich produktów kolor i to bardzo ciekawie używając gradientu. Nie przekonywały mnie do tej pory jego metalowe dmuchane stołki, ale na żywo trzeba przyznać, że są przedmiotami – obiektami i w prostej przestrzeni, mogą zrobić to COŚ! Testowaliśmy wszyscy wygodę i fajnie się forma …

Róż we wnętrzach wzmacnia relacje! Chromoterapia cz.2

Wiosna już w kalendarzu więc tym bardziej jesteśmy spragnieni kolorów! Ostatnio pisałam o żółtym, który bez sprzecznie jest kolorem wiosny i wchodzi w tym roku szeroko do wnętrz. Drugim takim lansowanym kolorem jest róż. Ogromnie mnie to cieszy ponieważ pudrowy róż w dodatkach jest czymś co ociepla wnętrze, nadaje mu delikatności i świeżości i słodyczy. Jednym słowem to szalenie kobiecy kolor! Cudownie! Nie tylko pieści nasz zmysł estetyczny, ale również działa bardzo pro zdrowotnie. Pamiętajmy, że kolor jest falą elektromagnetyczną o określonej częstotliwości, nasze komórki też wytwarzają drgania o określonej częstotliwości dlatego odczuwamy konkretne różnice psychofizyczne przy różnych kolorach. Pisałam o tym wcześniej w artykule „Żółty – kolor, który leczy – chromoterapia„. Ośrodku Rehabilitacyjnym San Bernardino w Kalifornii przeprowadzano eksperyment z udziałem nadpobudliwych i agresywnych dzieci. Umieszczono je w pomieszczeniu o rozmiarach 2,4 m x 1,2 m, który był całkowicie pomalowane na różowo. Okazało się, że dzieci te po mniej więcej 10 minutach uspokajały się, przestawały krzyczeć, nie uderzały w ściany i drzwi, lecz zapadały w sen. Eksperyment nie bardzo mi się podobał, ale jest dokumentacja naukową, na niezwykle uspokajające właściwości …